-, Gry PS 4 Pro, Recenzje PS 4, Recenzje PS 4 Pro-Recenzja Final Fantasy XV – dekada czekania, ale mamy to!

Recenzja Final Fantasy XV – dekada czekania, ale mamy to!

Ponad 10 lat twórcy serii Final Fantasy kazali nam czekać na piętnastą odsłonę króla RPG, który wiele daje, ale i też wiele zmienia! Magiczny świat, czwórka bohaterów i zbiór questów zamiast jednej wyróżniającej się fabuły! Czy Final Fantasy XV spełni oczekiwania graczy, którzy tak długo czekali kolejną odsłonę serii ze stajni Square Enix? 

Od samego początku seria Final Fantasy otrzymała ogromy kredyt zaufania, serwując graczom niezapomniane wrażenia z rozgrywki i ogromnego świata, otaczającego głównych bohaterów. Ta niezwykle popularna seria japońskich gier z gatunku RPG tworzona przeszło od ponad 20 lat przez Square Enix opiera się na świetnie dopracowanej fabule, umożliwiającej zanurzenie się w świecie fantasy przez dobrych kilkadziesiąt godzin. Biorąc pod uwagę poprzednie części serii, takie jak: Final Fantasy VII (na konsole PS3), którego remake pojawi się w 2017 roku oraz Final Fantasy XIV: A Realm Reborn czy Final Fantasy Type-0 HD mieliśmy duże oczekiwania w stosunku do wersji Final Fantasy XV, na którą czekaliśmy ponad 10 lat. Tym razem fabuła, która w sumie nie istnieje a raczej składa się z pojedynczych quest-ów, lekko zachwiała naszą wiarę w produkt, który zdecydowanie odbiega od kanonów znanych z poprzednich części. Nasuwa się pytanie, czy nowa forma przedstawienia fabuły porwie graczy i przede wszystkim przekona tych, którzy z serią Final Fantasy nie mają nic wspólnego? Na to pytanie postaramy się odpowiedzieć w naszej recenzji, uwzględniając wszystkie “za i przeciw”!   

Historia:

Początek fabuły Final Fantasy XV to zdecydowanie majstersztyk grafików Square Enix. Przepiękna siedziba królewskiego rodu wysokorozwiniętego państwa Lucis, rozmowa z ojcem, powierzone zadanie sprowadzenia i poślubienia pięknej Lunafrey Nox Fleuret oraz zapowiedź niesamowitej przygody w gronie przyjaciół, walczących u boku księcia Noctisa Lucis Caelum. To wszystko złożyło się na niesamowity wstęp do świata Final Fantasy! Swoją przygodę rozpoczęliśmy od jazdy nowoczesnym samochodem, który niestety po kilku kilometrach odmówił posłuszeństwa. Widać, że nowoczesna technika nie zawsze idzie w parze z bezawaryjnym działaniem. Jedyne co nam pozostaje do dopchać samochód do pobliskiego warsztatu, którego właścicielką jest całkiem seksowna blondynka. Oczywiście naprawa kosztuje, więc otrzymujemy kilka pobocznych zadań m.in. walkę z pokaźnymi skorpionami. Następnie ruszamy w dalszą podróż. Od tego momentu losy czterech bohaterów Noctisa, Ignisa, Promto i Gladio nabierają tempa! Epicka opowieść o przyjaźni, walce z całą masą “magicznych stworzeń” oraz zadaniach, które wymagają współpracy i odpowiedniego planowania to jeden z najważniejszych elementów historii przedstawionej w Final Fantasy XV. Tak naprawdę interakcja między bohaterami w postaci wspólnych rozmów, walki, biwakowania i wykonywania poszczególnych zadań, czy choćby doradzania sobie w wielu sytuacjach, pozytywnie wpływa na cały przebieg rozgrywki. Wszystkie te rzekomo banalne dialogi i zachowania poszczególnych postaci pozwalają zrozumieć więź, jaka łączy ze sobą ten dość dziwaczny boysband! Ciekawym elementem uzupełniającym fabułę jest pomysł tworzenia kroniki wydarzeń w postaci automatycznych zdjęć, pozornie wykonywanych przez jednego z członków zespołu. Dzięki temu dość ciekawemu zabiegowi gracze mają możliwość powrotu do najfajniejszych momentów rozgrywki i przypomnienia sobie wielu chwil, w których ich życie wisiało na włosku. 

Pierwsze kilka godzin “fabuły” jest dość monotonne i monotematyczne. Masa zadań, które otwierają drogę do kolejnych etapów i brak jednolitej fabuły wpływają dość deprymująco na kontynuację zabawy. Czasami mieliśmy wrażenie, że nowa odsłona Final Fantasy XV to zbiór questów połączonych w całość, tak aby tworzyły coś w charakterze historii. W wielu przypadkach gubiliśmy się w świecie Final Fantasy a tym bardziej w kolejności wykonywania poszczególnych zadań. To wszystko wpływa dość negatywnie na naszą ocenę i sprawa wrażenie niedokończonej gry, której scenariusz został pocięty na 1000 kawałków układanych w formie puzzli nie zawsze do siebie pasujących. Znawcy oryginału mogą kręcić nosem, modląc się, aby Square Enix w kolejnej odsłonie wróciło do dobrze znanego schematu wszystkim fanom serii Final Fantasy.

Oczywiście z biegiem “historii” sytuacja znacznie się poprawia (po ok 20 godzinach rozgrywki). Po obszernym i otwartym świecie z początku rozgrywki w dalszym procesie trafiamy do dość wąskiego i ograniczonego pola rozgrywki. W tym momencie pojawiał się uśmiech na naszych twarzach:) Wraca stary, dobry Final, który porywa i zachęca do spędzenia wielu godzin na eksploracji świata fantasy. To wszystko sprawia, że poszczególne lokacje pozbawione są zadań, odciągających od głównego wątku “fabuły“. Wreszcie gracze mogą skupić się na głównych zadaniach w zamian otrzymując wiele frajdy z rozwiązywania zagadek i pokonywania kolejnych magicznych stworzeń. W tym momencie możemy z czystym sumieniem powiedzieć, że w nowym Final Fantasy XV każdy znajdzie coś dla siebie. Zarówno łowcy trofeów, gracze, którzy nie mieli styczności z serią i sympatycy liniowej fabuły będą wniebowzięci!       

Nasza ocena: 90/100

Godzinna rozgrywka Final Fantasy XV!

Grafika:

Ogromny świat Final Fantasy XV jest przede wszystkim przepiękny. Różnorodność fauny i flory, jaką napotkacie na swojej drodze pozwala usprawiedliwić czas, jaki twórcy potrzebowali na stworzenie planety EOS, będącej miejscem akcji nowego Finala. W każdym momencie rozgrywki czekała na nas niespodzianka w formie zachwytu nad “wrogimi stworzeniami”, wojownikami, statkami bojowymi poprzez świetnie zaprojektowanych przeciwników, z których każdy prezentował wysoki poziom. Fakt, że w trakcie podróży samochodem możemy zwiedzać wiele lokacji i podziwiać przebiegające przez autostradę dziwne czworonogi, żółte ptaki z Ulicy Sezamkowej czy choćby latające monstra, przypominające hipogryfy (tak trochę z Harrego Pottera) poprzez różnego rodzaju ryby, które musimy złowić, aby nakarmić biednego kotka w trakcie jednego z questów wpływa na pozytywny odbiór oprawy graficznej piętnastej odsłony Finala. Mnogość wrażeń i doznań dla oka jest jednym z elementów, dla których uważamy, że warto było czekać ponad dekadę na świetnie dopracowany świat fantasy. Na duży plus zasługuje zadbanie o detale, w tym wysoka szczegółowość poszczególnych stworzeń i otaczającego bohaterów świata. Dla przykładu możemy przytoczyć emocjonujący pojedynek z wężem morskim Leviathanem, który nie ukrywając dał nam nieźle popalić! W wielu przypadkach nie mogliśmy wyjść z podziwu, jak twórcy zdołali upchnąć na małym kawałku mapy tak wiele szczegółów i kolorów, działających na wyobraźnię gracza, dając mu tym samym do zrozumienia, że ludzki mózg nie ma żadnych ograniczeń. Oczywiście nasze odniesienia do oprawy graficznej dotyczą wyłącznie wersji na konsolę PlayStation 4 Pro i podłączonym do niej telewizorze 4K z HDR.  

Nasza ocena: 95/100

Ścieżka dźwiękowa:

Ścieżka dźwiękowa to mocny fundament gry zaraz po oprawie graficznej, dający uszom prawdziwą rozkosz. Różnorodność utworów, zależnych od dynamiki rozrywki poprzez spokojną i stonowane linię melodyjną np. w czasie łowienia ryb, biwakowania, spożywania posiłków czy jazdy samochodem po prostu nas zauroczyła. Prawdę mówiąc ścieżka dźwiękowa jest i była najmocniejszą stroną serii Final Fantasy. W trakcie eksploracji otaczającego nas świata trafialiśmy niejednokrotnie na autorskie utwory czy covery, idealnie dopasowane do nastroju bohaterów, wydarzeń i lokacji, które tak naprawdę pochodzą od kilkunastu różnych wersji Final Fantasy.  Majstersztyk w całym tego słowa znaczeniu.  

Nasza ocena: 95/100

Błędy/Lagi:

Final Fantasy XV na konsolę PlayStation 4/PlayStation 4 Pro działa dobrze, aby nie powiedzieć bardzo dobrze poza małymi niedociągnięciami. Co prawda w trakcie rozgrywki trafiliśmy na kilka mniejszych błędów, takich jak choćby dość problematyczna mapa! Odczyt może stwarzać wiele problemów dla początkujących graczy, którzy nie mieli wcześniej styczności z serią Final Fantasy. Dość znaczącą (przynajmniej jak dla nas) wadą jest brak możliwości sterowania członkami grupy, oczywiście poza dostojnym księciem:) Przecież fajnie byłoby zaprosić kumpla/kumpelę na kanapę, dać jemu/jej pada do ręki i razem przeżywać w pełni emocjonującą przygodę. Kolejną wadą, która nie dawała nam spokoju są wstawki filmowe! Wypadają dość słabo i wyglądają, jakby były tworzone w pośpiechu. Na duży minus zasługuje też praca kamery, która w wielu przypadkach potrafi drażnić! Oczywiście wszystkie wymienione przez nas wady są tak naprawdę do przełknięcia, chociaż można było wyeliminowanie je na etapie tworzenia!

Nasza ocena: 85/100

Dodatkowe:

Największym zaskoczeniem nowej odsłony Final Fanatsy XV jest brak polskiej wersji językowej. Wiadomym jest fakt, że żadna z poprzednich części nie zawierała polskiej lokalizacji, ale żyjemy w dobie gier, z których większość zawiera nasz rodzimy język. Nie czepiamy się braku dubbingu, aby było jasne! Czy rzeczywiście dodanie polskich napisów dla graczy, którzy nie znają języka angielskiego to taki wielki problem dla wydawcy gry? Uważamy to za wielkie faux pas!

Nasza ocena: 75/100

Ogólna ocena:

90/100

Final Fantasy XV to zdecydowanie pozycja dla wszystkich! Gracze, którzy wcześniej nie mieli okazji poznać uniwersum Final Fantasy mogą znaleźć coś dla siebie. Widowiskowe pojedynki, dynamiczna akcja, ciekawa interakcja między bohaterami, setki zadań, czarujący otwarty świat i świetnie dobrana ścieżka dźwiękowa to tylko kilka pozytywnych cech, które powinny skłonić Was do sięgnięcia po propozycję studia Square Enix. Na pewno zapytacie nas, czy czas spędzony z Final Fantasy XV (w naszym przypadku ponad 80 godzin) można zaliczyć do wartego poświęcenia kilkudziesięciu godzin? Z całą pewnością możemy odpowiedzieć TAK. Magię, jaką ma w sobie FFXV ciężko jest nam porównać do znanych nam gier z gatunku RPG. Może nasz rodzimy Wiedźmin 3: Dziki Gon w jakimś stopniu może konkurować z przygodą, w którą udacie się wybierając Final Fantasy XV. Obiektywnie rzecz biorąc FFXV to absolutny “must have” dla graczy, którzy znają serię od podszewki oraz tych, chcących poznać magiczny świat księcia Noctisa Lucis Caelum!

Specjalne podziękowania dla CENEGA za udostępnienie kopii recenzenckiej!

Autor: | 2016-12-17T23:52:49+00:00 16 grudnia 2016 09:19|Kategorie: Gry PS 4, Gry PS 4 Pro, Recenzje PS 4, Recenzje PS 4 Pro|Tagi: , , , , , |14 komentarzy

O authorze:

Admin
Tworzymy nową społeczność PlayStation!

Dodaj komentarz

14 komentarzy do "Recenzja Final Fantasy XV – dekada czekania, ale mamy to!"

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
He-Man
Użytkownik
ADEPT
Poziom 3

W sumie to nie wiem co powiedzieć! Zatkało mnie, jak to przeczytałem. Gdybyście pisali książki to mielibyście we mnie fana!

Jasmina_o
Użytkownik
ADEPT
Poziom 5

He-man jest coś w tym co napisałeś. Rzeczywiście czyta się to z wielkim zainteresowaniem.

Jasmina_o
Użytkownik
ADEPT
Poziom 5

Nie ukrywam, że Final Fantasy to moja ulubiona seria. Gdy nie fakt obecnej ceny, prawie 300 złotych to już dawno odkrywałabym nowe lokacji. Wasza recenzja dała mi wiele do myślenia, ale i ułatwiła podjęcie decyzji. Świetny kawałek tekstu, który powinni przeczytać ci nie do końca zdecydowani. Good job Playstation4you.

Wonder-Woman
Użytkownik
ADEPT
Poziom 4

Jasmina_o, szczerze nie grałam w poprzednie części, ale recenzja Playstation4you mnie przekonała! Jednak spróbuję.

Prince-Lubo
Użytkownik
ADEPT
Poziom 6

Lubię czytać wasze recenzje. Z zdania na zdanie wciągam się jeszcze bardziej.

Vendetta
Użytkownik
ADEPT
Poziom 5

Potwierdza! Kawała dobrej roboty!

Komandos
Użytkownik
ADEPT
Poziom 5

No, no daliście czadu. Jestem mile zaskoczony, Miałem wrażenie, że Final Fantasy to dno! Jak stanieje to zagam.

Wonder-Woman
Użytkownik
ADEPT
Poziom 4

Pop pierwsze recenzja zrobiła na mnie duże wrażenie. Po drugie uważam, że napisaliście najlepszą recenzję, jak dotąd czytałam. A po trzecie nawet nabrałam ochoty na Final Fantasy i nawet rozważam zakup!

Iceman
Użytkownik
ADEPT
Poziom 4

Recenzję przeczytałem od deski do deski i muszę powiedzieć, że daliście radę. Fajnie się czyta!

Crazygamer
Użytkownik
ADEPT

Dobrze napisana recenzja! Ale Final Fantasy trzeba lubić, bo jest po prostu specyficznym tytułem.

Helldiver
Użytkownik
ADEPT

Dno, słaba gra…10 lat i nawet przerywników filmowych nie mogli dopracować? To jeden z minusów! Nie polecam!

Olek_oleksy
Użytkownik
ADEPT

Świetna recka! Fajnie się czyta. Na pewno zagram!

Vendetta
Użytkownik
ADEPT
Poziom 5

Recenzja niczego sobie. Jestem mega zaskoczony, że tak pozytywnie oceniliście Final Fantasy XV! Grałem tyko z 2-3h i byłem zmęczony, ale spróbuję przebrnąć przez więcej godzin. Może mi się jednak spodoba!

Small.pitter
Użytkownik
ADEPT
Poziom 4

Nie jest źle. Po rozgrywkach miałem wrażenie, że to słaba część. Jak się pojawi w promocji to kupię.

wpDiscuz